Nie mam się w co ubrać, czyli czas na porządki w szafie!

3

12 lip Nie mam się w co ubrać, czyli czas na porządki w szafie!

Jak oceniasz swoją szafę?

Założę się, że większość z Was powie, że marnie…

Skąd to wynika? Z wielu, bardzo-bardzo wielu rzeczy. Od lat przeglądam polskie szafy. Pracując w ostatnich tygodniach szczególnie dużo przy przeglądzie szaf, postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma przemyśleniami. A jednocześnie zaprosić Was na cykl wpisów, które pomogą Wam uporać się z wszystkimi zmorami w Waszej szafie.

Przegląd szafy, to trochę jak… spotkanie z psychologiem lub dobrym lekarzem, kiedy coś nam dolega. Jedne osoby, otwarte na zmiany, świadome błędów, przechodzą przez ten proces łatwiej. Zostają z lekkością w sercu (komfortem w szafie), a choroba nie powraca. Dowiadują się gdzie tkwiła przyczyna dolegliwości, wprowadzają “zdrowszy” tryb życia i bezpowrotnie zamykają ten etap życia, w którym było im źle. Niestety do wielu stare historie mogą powracać, a proces zmian może okazać się bardziej długotrwały, niż u pozostałych. W konsekwencji jednak każdy z nas może żyć w harmonii ze swoim wizerunkiem, trybem życia, jaki chce prowadzić oraz potrzebami.

Pierwsza złota rada

Posiadam wypracowane systemy organizacji szaf, które sprawdzają się w zależności od potrzeb moich Klientów. Pracuję w tym zawodzie od wielu lat. Nie zliczę szaf, które przeglądnęłam… setki! Pierwszy, najcenniejszy krok, jaki możesz wykonać, to chcieć otworzyć się na zmianę. Pierwsza rzecz, od której należy zacząć, to wypowiedzieć walkę swoim demonom. Przyznać się do potrzeby zmiany, a później się na nią otworzyć. Kiedy choć raz wzdychasz na myśl o tym, co jest w Twojej szafie i zaświeca się lampka -„chyba muszę skoczyć na zakupy, bo do tej pięknej spódnicy nic mi nie pasuje”, to zły znak :). Zakupy są przyjemne. Ale mają dawać radość, pojawiając się w pewnej, właściwej sobie kolejności, a w piramidzie potrzeb powinny stać na właściwym miejscu. W jej podstawie znajduje się świadomy wizerunek. Co to takiego? To świadomość tego co do nas pasuje (kolor, fason, tkanina), co powinniśmy nosić, a w czym wyglądamy absolutnie źle. To właśnie te ubrania, które powinny być w szafie. Pozostałe wprowadzają najczęściej chaos, zamieszanie, niesmak i złość. Bez żadnej przesady – bywa, że są pełne łez, potu i strasznych historii. Koniec, pora to zakończyć. Otwórzcie się na chęć porządku i zmiany, a będzie coraz łatwiej.

A co dalej – to już niebawem. Za kilka dni wracam z kolejnym krokiem!

Zapraszam,

Asia

No Comments

Post A Comment