Porządki w szafie – koniec z sentymentami!

garderoba-szafa

03 sie Porządki w szafie – koniec z sentymentami!

Kochani,

kolejny krok do idealnej organizacji w szafie przed nami. Jeśli jesteście już otwarci na potrzebę zmiany i zdajecie sobie sprawę z tego, że Wasza szafa nie jest idealna, pora wykonać kolejny ruch.

Selekcja

 
Istnieje kilka schodów, które trzeba pokonać, aby osiągnąć spójność w szafie. Dziś napiszę o dwóch problemach z tym związanych – pierwszym, czyli sentymencie oraz drugim, czyli – ubraniach, których nie włożyłaś od roku. Oba te czynniki składają się na stertę rzeczy, które niepotrzebnie zajmują miejsce w szafie, zagracają ją i wprowadzają dezorientację.

Przybliżę Wam klasyczną historię, którą słyszę od większości kobiet:
wyciągasz rzecz, której nie nosisz, wkładasz ją na siebie, już prawie masz wyjść z domu, kiedy w ostatniej chwili się wracasz i zmieniasz na bluzkę, w której chodzisz ostatnio non stop. Albo scenariusz gorszy – wychodzisz w tym ubraniu na spotkanie i źle się czujesz, a przynajmniej nie tak dobrze jak w innych rzeczach. Po powrocie szybko ściągasz ubranie i wrzucasz je do szafy, a przez kolejne dwa lata powtarzasz tę samą czynność kilkukrotnie.

Kobiety najtrudniej pozbywają się tych ubrań, do których mają największy sentyment. Mężczyźni już nie mają z tym problemu. Od pań natomiast bardzo często słyszę: dostałam od mamy; dostałam od przyjaciółki; gdybym to wyrzuciła mojemu mężowi byłoby smutno; tyle na to wydałam; przywiozłam to ze Stanów; ale przecież to Chanel; lub po prostu – bo nie mogę!

Jeśli masz szczególny sentyment do kilku rzeczy, kup na nie piękne pudełko, zapakuj je wszystkie razem i wynieś na strych. Ładne pudełko oznacza – nie za duże, nie za małe, w sam raz na 5-6 rzeczy. Ale zatrzymaj je wyłącznie dla wspomnień, nie potrzebujesz więc pięciu swetrów po babci i tych wszystkich ubrań przywiezionych ze Stanów. Zachowaj po jednej sztuce, zobaczysz o ile będzie Ci lżej, o reszcie zapomnisz szybciej niż Ci się wydaje.

Moda przemija, trendy wracają, ale nigdy w identycznej postaci. A nawet jeśli, to jakość ubrań sprzed 5, 10 lat jest na tyle kiepska, że nie pozwala się nosić. Nie warto, lepiej zostaw miejsce na ubrania idealne! Podobnie jest ze wszystkim, czego nie ubrałaś od roku, czy dwóch lat. Powodów, przez które nie nosisz tych rzeczy jest bardzo wiele: tak bardzo je lubiłaś, że zdążyłaś je znosić, sprać, nie mają już właściwego fasonu, tak idealnego jaki prezentowały, kiedy je kupiłaś. A poza tym miały czas, aby Ci się w końcu znudzić. Ale trzymasz je, ponieważ pamiętasz jak dobrze Ci w nich było. Niestety już nie będzie. Zmieniły się, Ty zapewne też – nie trzymaj ich!

A Wy dlaczego wciąż przetrzymujecie sterty nieużywanych ubrań w szafie? Jestem ciekawa Waszej argumentacji :)

Pozdrawiam ciepło

Asia

No Comments

Post A Comment